Groomer to wywodząca się z języka angielskiego nazwa, którą potocznie
określa się psich fryzjerów (z ang. to groom oznacza „pielęgnować”). Klientami
salonów pielęgnacji zwierząt nie są jednak tylko psy jak się powszechnie uważa,
ale też koty, króliki, świnki morskie, szynszyle a nawet fretki. Groomer to
specjalista pielęgnacji zwierząt, który potrafi w odpowiedni sposób zadbać o
sierść lub włos pupila, doradzić jak właściwie pielęgnować zwierzę, pomoże w
doborze odpowiednich kosmetyków oraz przygotuje pupila do wystawy. Standardowym
zabiegiem jest usuwanie kołtunów, kąpiele pielęgnacyjne i lecznicze, usuwanie
insektów. Rzadziej wykonywane są takie zabiegi jak farbowanie sierści, balejaż
czy malowanie pazurków.
Wizyta u profesjonalnego groomera gwarantuje, że zwróci on
uwagę stan sierści i skóry pupila, ewentualne alergie, choroby uszu i uzębienia
i w razie potrzeby odeśle do lekarza weterynarii. W zakresie kompetencji
groomera leżą także drobne zabiegi pielęgnacyjne takie jak przycinanie pazurów,
czyszczenie oczu i uszu, mycie zębów.
Sezon na fryzjera
Zwiększone zainteresowanie strzyżeniem zwierząt zaczyna się
od kwietnia i trwa do końca października, obejmuje również okresy
przedświąteczne oraz czas przed urodzinami pupila. Wiosną i latem na wizytę w
wielu salonach oczekuje się nawet ponad 2 tygodnie, warto więc z odpowiednim
wyprzedzeniem umówić się na spotkanie z fryzjerem. Wielu właścicieli nie
korzysta z usług salonu pielęgnacji zwierząt w okresie jesienno – zimowym z
obawy, że po strzyżeniu ich zwierzaki się przeziębią. Oczywiście, ostrzyżenie
psa do gołej skóry przy temperaturze minus 30 stopni może stanowić zagrożenie
dla jego zdrowia a nawet życia, obniżając znacznie jego komfort termiczny i
psychiczny, ale kompetentny fryzjer ostrzyże psa tak, aby zostawić mu dłuższy
włos, który go skutecznie ogrzeje. Psy strzyżone nieco krócej, na wyraźne
życzenie klienta w okresie jesienno – zimowym można przyzwyczaić do noszenia
ciepłych ubranek i kubraczków, które rekompensują im brak okrywy włosowej.
Dodatkowo fryzjerzy w zimie usuwają włosy spomiędzy opuszek łap, które łapią
brud i śnieg uniemożliwiając sprawne poruszanie się, a nawet otarcia i rany.
Dobrze jest także zaopatrzyć się w specjalny preparat do psich łap, który
chroni opuszki przed otarciami i zranieniami, a także przed działaniem soli i
piachu wysypywanego na chodniki zimą.
W okresie zimowym dobrze jest też kąpać psy w salonach
fryzjerskich, gdyż zabieg ten zostanie wykonany sprawnie i dokładnie, a pies
wysuszony w możliwie jak najkrótszym czasie, co umożliwiają profesjonalne
suszarki o znacznie większej sile podmuchu niż nasz domowy sprzęt.
Słownik dla właściciela
Wielu właścicieli zwierząt nie odróżnia znaczenia fachowych
terminów używanych przez fryzjerów. Trymowanie może być mylone ze strzyżeniem,
a strzyżenie z wyczesywaniem. Jeśli fryzjer nie uściśli podczas umawiania
wizyty, o jaki zabieg chodzi, klient może czuć się rozczarowany, jeśli nie był
przygotowany na cenę zabiegu, jego czasochłonność lub efekt finalny. Bardzo
często zdarza się, że na przykład sznaucery umawiane są na strzyżenie (bardzo
popularna opcja, jeśli właściciel nie ma ambicji wystawowych), a właścicielom
chodzi o zabieg trymowania, który jest droższy od strzyżenia o 30-50% i trwa
2-3 razy dłużej.
Podstawowy słownik pojęć obejmuje:
• Czesanie -
usuwanie luźnego martwego włosa wraz z podszerstkiem lub bez podszerstka przy
pomocy szczotek i trymerów.
• Rozczesywanie -
usuwanie sfilcowań i kołtunów, jakie powstały w sierści psów średnio- i
długowłosych przy jak najmniejszym ubytku włosa. Zabieg wykonywany jest ręcznie
przy użyciu grzebieni oraz preparatów ułatwiających rozczesywanie i środków
zapobiegających łamaniu się włosa.
• Strzyżenie -
skracanie włosa na określoną długość, głównie przy użyciu maszynki
elektrycznej. Zabieg odpowiedni dla niemal wszystkich psów, choć w przypadku
psów szorstkowłosych, szczególnie wystawowych lub tych, które mają przed sobą
karierę wystawową, strzyżenie zwykle znacznie obniża jakość i strukturę włosa.
• Trymowanie –
ręczne usuwanie wyłącznie martwych włosów, bez naruszania żywych. Polega na
takim pociąganiu końców włosów, by usunąć z torebek włosowych tylko te, które
są już martwe. Usuwanie martwych włosów nie szkodzi psu i zupełnie go nie boli.
Przerzedzenie w ten sposób fryzury ułatwia wzrost nowych włosów i zapobiega
powstawianiu filców czy kołtunów, wzmaga tez nasycenie barw na psach kolorowych
i stanowi zdrowy i ożywczy masaż skóry.
• Wyczesywanie martwego włosa - usuwanie martwego włosa u psów krótkowłosych, które
gubią krótki i ostry włos niemalże przez cały rok.
Pierwsza wizyta w salonie
Na pierwszą wizytę do salonu groomerskiego warto wziąć już 3
miesięcznego szczeniaka. Dotyczy to szczególnie ras, których pielęgnacja jest
pracochłonna i czasochłonna. Pierwsze wizyty w salonie winny mieć charakter
zapoznawczy, piesek powinien mieć możliwość obwąchania salonu, sprzętu, stołu.
Można wykonać drobne zabiegi pielęgnacyjne takie jak czyszczenie uszu, oczu,
przycięcie pazurków, ale wszystko w granicach dobrego samopoczucia zwierzaka.
Nic jednak na siłę, jeśli piesek nie pozwoli sobie obciąć pazurków, wystarczy,
że groomer będzie udawał, że to robi, aby miejsce skojarzyć pieskowi jak
najprzyjemniej. Dorosłe psy zapoznaje się ze sprzętem i zabiegami fryzjerskimi
w ten sam sposób. Różnica może polegać jednak w ilości czasu, który należy
poświęcić na przekonanie dorosłego psa do salonu i samych zabiegów
pielęgnacyjnych, gdyż w przypadku dorosłych psów mamy najczęściej do czynienia
z odwrażliwianiem (zmianą nastawienia emocjonalnego, które jest procesem dłuższym)
a nie przyzwyczajaniem (zapoznawaniem z nowymi rzeczami/ czynnościami, co
dzieje się znacznie szybciej).
Pies u fryzjera
Przed wizytą u fryzjera, zaleca się wyprowadzenie psa na
dłuższy spacer, który pozwoli mu wytracić nadmiar energii, załatwić potrzeby
fizjologiczne i ułatwi mu zachowanie spokoju podczas zabiegów pielęgnacyjnych.
Decydując się na wizytę w salonie groomerskim, warto zostawić tam zwierzaka na
czas pielęgnacji. Obecność właściciela dekoncentruje nie tylko psa, ale też
fryzjera. Pies gorzej się zachowuje, bo czuje się znacznie pewniej przy
właścicielu, przez co pielęgnacja trwa dłużej i jest bardziej męcząca i
stresująca dla zwierzaka.
Najczęstszymi klientami salonów groomerskich są psy ras
małych i średnich, takich jak Yorkshire Terier, Shih Tzu, Lhasa Apso,
Bolończyki, Pudle, Sznaucery. Każda z ras uznanych przez Związek Kynologiczny
posiada swój wzorzec, choć bywa on odmienny od wzorców z innych krajów. W
Stanach Zjednoczonych dopuszcza się strzyżenie sznaucera maszynką elektryczną,
podczas gdy w Polsce prawidłowo przygotowany przedstawiciel tej rasy powinien
zostać starannie wytrymowany. Wielu nowych właścicieli decydujących się na
zakup szczeniaka określonej rasy nie wie, jaki jest jego wzorzec, jakie są
wymagania pielęgnacyjne i często okazuje się, że nie są oni w stanie podołać
obowiązkom papilotowania, natłuszczania, codziennego czesania wybranego przez
siebie psa. Brak prawidłowej pielęgnacji natomiast może doprowadzić do
skołtunienia i sfilcowania się sierści, a nawet do powstania na skórze zranień
i odparzeń, dlatego tak ważne są regularne wizyty w salonie pielęgnacji
zwierząt. Rozczesywanie sierści doprowadzonej do takiego stanu jest
długotrwałe, nieprzyjemne dla psa i powoduje znaczne ubytki w sierści. Z pomocą
może tu przyjść strzyżenie maszynką elektryczną, które z pewnością stanowi
dobre rozwiązanie dla wielu właścicieli, pod warunkiem, że nie mają oni ambicji
wystawowych. Całościowe strzyżenie pupila warto zawsze rozważyć bardo dokładnie
i w razie wątpliwości zasięgnąć opinii fachowca. Zabieg ten może spowodować
wiele nieodwracalnych albo trudnych do odwrócenia skutków. Długi, jedwabisty
włos u Yorkshire Teriera ulegnie osłabieniu, w przypadku West Highland White
Terierów – włos zmięknie, pojawi się skłonność do linienia i szata będzie
bardziej podatna na zabrudzenia, a po ostrzyżeniu na krótko brody u Sznaucera
musimy się liczyć z tym, że będzie ona odrastała nawet do 2 lat.
Warto również skorzystać z możliwości kąpieli pupila w
salonie. Zabieg ten można wykonywać znacznie częściej niż razy czy dwa razy do
roku. Zasadniczo psy posiadające włos można kąpać częściej, nawet raz na 2
tygodnie, a psy, których okrywę stanowi sierść, raz na 3 miesiące. Ważne jest,
aby kosmetyki używane do kąpieli pochodziły z profesjonalnych linii
przeznaczonych specjalnie dla psów, gdyż szampony przeznaczone dla ludzi mogą
doprowadzić do przesuszenia skóry i powstania łupieżu.