Każdy z opiekunów psów borykał się z różnymi dolegliwościami swoich pupili. Psy cierpią na różne schorzenia i tak samo jak ludzie potrzebują fachowej opieki lekarskiej. Gdy zdarza się wypadek, najważniejsze jest rozpoznanie i pierwsza pomoc, która musimy umieć udzielić sami podczas oczekiwania na przyjazd weterynarza lub w trakcie drogi do lecznicy. Jest to bardzo ważne, gdyż pomoc udzielona przez nas, często gwarantuje zdrowie, a nawet życie psa. W związku z tym każdy człowiek który jest właścicielem psa powinien umieć rozpoznać symptomy choroby lub uszkodzenia i potrafić udzielić pomocy.
Do najgroźniejszych wypadków należą potrącenia przez samochód. Oprócz licznych obrażeń i silnie odczuwanego bólu pies zazwyczaj dodatkowo doznaje szoku.
Pierwsza pomoc:
Pies zazwyczaj ucieka, należy go ostrożnie złapać i uważać, gdyż w wyniku bólu i szoku zwierze gryzie własnego właściciela. Najlepiej założyć mu wówczas kaganiec.
Psa należy podnieść bardzo ostrożnie aby jak w najmniejszym stopniu zmieniać jego pozycję. Owinąć w koc, lub część swojej garderoby aby zapobiec wychłodzeniu ciała spowodowanego szokiem i czym prędzej udać się do lecznicy, najlepiej potwierdzając telefonicznie przybycie psa z wypadku.
Krwawienie
Jeżeli występuje silne krwawienie należy je powstrzymać, jest jednak kilka typów krwawień i postępuje się z nimi w określony sposób:
Duża rozległa rana – uciska się czysta chusteczką lub innym kawałkiem materiału. Najlepiej dodatkowo zabandażować ranę.
Silne krwawienie tętnicze (krew jasnoczerwona) jeżeli jest to rana łapy przedniej należy wówczas ucisnąć tętnicę ramienną, jeżeli tylniej tętnicę udową. Ważne jest, aby dodatkowo nałożyć opaskę uciskową pomiędzy sercem z raną. Do tego celu można zastosować tasiemkę, bandaż, sznurowadło, pasek lub cokolwiek, co mamy pod ręką. Ważne jest aby co ½ godziny rozluźniać na chwilę opaskę.
Silne krwawienie żylne (krew ciemnoczerwona) należy ucisnąć żyłę w odległości 5-7 centymetrów poniżej rany (w stronę końca kończyny). Jest to bardzo ważne, gdyż żyłą krew wraca do serca i uciskanie powyżej rany w przypadku krwotoku żylnego nic nie da. Do ucisku można użyć tasiemki, bandaża, sznurowadła z kawałkiem patyka lub ołówka, który pomoże nam skręcać opaskę aż do momentu, gdy krew przestanie płynąć.
Złamanie
Złamanie kończyny, należy ją niezwłocznie unieruchomić, aby zapobiec poruszania się złamanej nogi.
Postępowanie: Z kawałków drewna, patyków lub innego twardego przedmiotu robimy prowizoryczną szynę, którą mocujemy za pomocą bandaża, rajstopy, szalika, gazety zwiniętej w rulon lub tego co mamy pod ręką.
Złamanie otwarte należy wcześniej ucisnąć ranę i zabezpieczyć przed wypływem krwi gazą lub innym kawałkiem czystego materiału a następnie założyć łupki.
Złamanie lub pęknięcie kręgosłupa – w wyniku takiego uszkodzenia pies nie może poruszać daną częścią ciała. Należy umieścić psa na desce aby uniemożliwić poruszanie się zwierzęciu i czym prędzej udać się do weterynarza.
Duże otwarte rany
Duże otwarte rany należy zabezpieczać poprzez uciskanie ich czystą chusteczką lub innym kawałkiem materiału. Niestety czasami zdarza się, że w wyniku wypadku z otwartej jamy brzusznej psa wypadną jelita. Należy wtedy niezwłocznie owinąć je mokrym i ciepłym ręcznikiem, aby nie dopuścić do wysuszenia i dodatkowo zawinąć bandażem aby przytrzymać ręcznik i jelita na swoim miejscu.
Utrata przytomności
Jeżeli pies stracił przytomność, należy otworzyć mu pysk i wystawić na zewnątrz język. W razie konieczności oczyścić z krwi i śliny nos i jamę gębową, aby umożliwić mu oddychanie.
Reanimacja
Jeżeli zauważymy, że w wyniku wypadku nastąpiło zatrzymanie akcji serca musimy niezwłocznie przystąpić do reanimacji. Masarz serca robi się po wcześniejszym położeniu psa na prawym boku. Należy uciskać dłonią mocno i rytmicznie miejsce z tyłu kości ramieniowej (środkowe żebra) w okolicy serca.
Sztuczne oddychanie. Przed wykonywaniem sztucznego oddychania należy psu zdjąć obrożę i otworzyć pysk i wyciągnąć na zewnątrz język, następnie ułożyć go na boku. Obie ręce (kciuki złączone i palce wskazujące złączone tak aby pomiędzy dłońmi utworzył się trójkąt za podstawę posiadający kciuki, a dwoma bokami powinny być palce wskazujące) kładziemy na żebra za kość ramienia i rytmicznie uciskamy, wypychając powietrze z klatki piersiowej. Po ucisku klatka piersiowa wraca do normalnej pozycji. Ucisk wykonuje się co 5 sekund.
Metoda usta – nos. Podczas tej metody wykonywania sztucznego oddychania należy pamiętać o zamknięciu psu pyska. Przytrzymując go należy wdmuchiwać w nozdrza powietrze przez 3 – 4 sekundy. Potem następuje przerwa, podczas której dochodzi do wydechu i wdmuchiwanie powietrza rozpoczynamy od nowa. Tak należy postępować od 10 do 12 razy na minutę.
Inne wypadki
W przypadku lekkiego oparzenia należy polać ranę wodą, zdezynfekować i posmarować maścią z antybiotykiem. Dodatkowo powinno być osłonięte przez jałowy opatrunek i zabandażowane.
W przypadku cięższych oparzeń, należy owinąć ranę mokrym ręcznikiem lub innym płótnem i natychmiast zawieść do lekarza weterynarii.
Każde z oparzeń należy przemyć, jednak czym, to wszystko zależy do substancji chemicznej, która poparzyła naszego psa: detergent lub herbicyd – woda; środek alkaliczny lub zawierający sodę – woda z octem; kwas – wodny roztwór sody oczyszczonej
>>> Nigdy nie powinno smarować się miejsca oparzonego tłuszczem!
Udar cieplny
Udar cieplny jest zmorą właścicieli psów w upalne letnie dni. Następuje ona zazwyczaj wtedy, gdy zwierze pozostawione jest w zamkniętym, ciepłym pomieszczeniu (samochód, zamknięty i zabudowany kojec). W związku z wysoka temperaturą zewnętrzną pies, zaczyna szybko oddychać próbując schłodzić organizm, jednak gdy gorące powietrze nie podlega wymianie, jest to niemożliwe. Objawami udaru jest przyspieszony oddech psa, dyszenie, wysoka gorączka, obfite ślinienie a nawet utrata przytomności. Właściciel powinien natychmiast przenieść psa w cień w miarę możliwości próbować go schłodzić letnią wodą (lecz nie polewać lodowatą, gdyż nagła zmiana temperatury może doprowadzić do szoku) a nawet zanurzyć w niej. Jeżeli zaistnieje taka potrzeba należy zastosować sztuczne oddychanie metodą usta – nos. Jeżeli zwierze jest przytomne musimy podać mu trochę mocnej kawy i natychmiast zawieść do lekarza weterynarii. Udar słoneczny potrafi mieć bardzo poważne konsekwencje w tym również doprowadzić może do śmierci psa.
Rozszerzenie lub skręt żołądka
Jest to jedna z najbardziej niebezpiecznych sytuacji zagrażających życiu psa. Skręt żołądka występuje najczęściej u dużych psów, które zaraz po spożyciu jedzenia zaczęły biegać i baraszkować z innymi psami lub swoimi zabawkami. Pierwszym objawem jest powiększający się brzuch, który staje się bardzo twardy i bolesny, pies jest niespokojny, próbuje wymiotować, oddycha z trudnością, a oddechy są krótkie i szarpane. W takiej sytuacji należy natychmiast, bez zbędnego zastanawiania się udać do lekarza weterynarii. Życie psa jest bardzo zagrożone. Lekarz oceni stan zwierzęcia i jeżeli stwierdzi, że jest to tylko rozszerzenie, spróbuje wprowadzić sondę do żołądka w celu odciągnięcia płynów i gazów. Jeżeli natomiast dojdzie do skrętu, niezbędna będzie natychmiastowa operacja, której celem będzie opróżnienie zawartości i odkręcenie zawiniętego żołądka. Należy jednak pamiętać o tym, że zwlekanie z udaniem się do weterynarza nawet kilkugodzinne doprowadzi do martwicy żołądka i śmierci zwierzęcia.
Połknięcie ciała obcego
Bardzo często zdarza się, że psy połykają różne przedmioty w tym kamienie, guziki, kawałki patyków, części swoich zabawek i wiele innych rzeczy, które nawet nie przeszły by nam przez myśl. Kiedy kawałek jakiegoś przedmiotu utknął naszemu psu w gardle, objawami są kłopoty z oddychaniem, odruch wymiotny, osowiałość i próby wyjęcia przez psa tego kawałka, które wyglądają podobnie jak przytrzymywanie patyka podczas gryzienia obiema łapami przez naszego pupila. Możemy spróbować wyjąć samemu palcami obcy przedmiot z gardła, żeli jest on za daleko, lub nie widzimy go musimy natychmiast udać się do lekarza weterynarii, który pomorze pozbyć się naszemu pieskowi przysłowiowej kości w gardle.
Jeżeli już nasz ulubieniec połknie mały przedmiot, nie powinniśmy wpadać w panikę, należy podać mu trochę kapusty kiszonej lub zielonych warzyw, to powinno ułatwić jego wydalenie.
Jeżeli dany przedmiot jest ostry to na wszelki wypadek można napoić psa (zazwyczaj sam nie wypije pod żadnym pozorem, należy wlać mu do pyska strzykawką) olej parafinowy, który pomoże w wydaleniu ostrych przedmiotów niewielkich rozmiarów.
W sytuacji gdy nasze zabiegi nie pomagają, pies nie wydala, nie chce przyjmować pożywienia, jest obolały i osowiały należy natychmiast udać się do lekarza, gdyż istnieje niebezpieczeństwo, że dany przedmiot utknął na dobre w jelitach lub co najgorsze spowodował jego perforację. W taki przypadku niezbędna będzie operacja usunięcia ciała obcego, dzięki której nasz pupil będzie cieszył się życiem.
Zatrucia
Zatrucia należą do jednych z najbardziej niebezpiecznych wrogów zdrowia i życia psa. Nie zawsze dają one o sobie znać od razu po spożyciu trucizny. Trucizną mogą być zarówno niektóre rośliny takie między innymi jak: oleander, jemioła, cis, hortensja, łubin, diffenbahia, oraz szereg substancji chemicznych używanych do czyszczenia domu, mebli, odmrażania szyb, kosmetyki, wybielacze i wiele innych. Do podstawowych objawów zatrucia należą: biegunka - najczęściej krwawa, wymioty, skurcze, problemy z oddychaniem, poruszaniem się, ślinotok, krew w moczu, śpiączka, oszołomienie, drgawki a nawet zapaść sercowa i naczyniowa. W takim przypadku należy natychmiast udać się do lekarza weterynarii i jeżeli wiemy lub przypuszczamy co nasz pies mógł spożyć zabrać ze sobą pudełko po specyfiku lub chociaż znać jego nazwę. Jest to niezmiernie ważne, gdyż należy zastosować odtrutkę na dany składnik czynny spożytej substancji.
Użądlenia owadów
Najbardziej niebezpieczne są użądlenia owadów w okolicach krtani i pyska psa. Najczęściej w skutek wprowadzonego jadu następuje dość silny obrzęk w okolicy ukąszenia, co może bardzo utrudnić oddychanie psa, włącznie z doprowadzeniem do utraty przytomności. Jednak najczęściej po takim ukąszeniu pojawia się tylko pokrzywka lub niewielki obrzęk.
Kiedy zaobserwowane zostanie ukąszenie wraz z dużym obrzękiem i problemami z oddychaniem, należy niezwłocznie udać się do weterynarza. Jeżeli istnieje obawa, że nie zdążymy dowieść psa do lecznicy, należy spróbować wprowadzenia do dróg oddechowych miękkiej gumowej rurki, która umożliwi psu oddychanie.
W miejsce ukąszenia najczęściej należy przykładać zimne okłady lub wręcz lód.
Choroby u samoyedów.
Samoyedy jako psy pierwotne są dość odporną na choroby rasą.
Nie jest jednak wolna od chorób i zdarzają się:
- dysplazja bioder (HD)
- choroby oczu: postępujący zanik siatkówki (PRA) i katarakta
- rzadziej: kłębuszkowe zapalenie nerek
- u niekastrowanych starszych samców problemy z prostatą
- zdarzają się skłonności do alergii oraz atopowe zapalenie skóry
Rasa należy także do kręgu ras zagrożonych Sebaceous Adenitis (SA), choć choroba ta zdarza się stosunkowo rzadko.
Wybierając hodowlę należy więc zwrócić uwagę na badania rodziców pod kątem dysplazji bioder oraz chorób oczu.
Badanie na dysplazję wykonuje się raz w życiu na podstawie zdjęcia rentgenowskiego. Do hodowli dopuszczone są osobniki z wynikiem A, B i C - jednak osobniki z dysplazją C można krzyżować wyłącznie z osobnikami z dysplazją A. Osobniki z dysplazją D i E powinny być kategorycznie wykluczone z hodowli.
Badanie oczu wykonuje się u lekarza specjalisty, uprawnionego do wydania certyfikatu (CERF) - lista lekarzy jest dość wąska, dlatego trzeba wcześniej zaplanować badanie, ponieważ czasem trzeba jechać do innej miejscowości. Badanie powinno się powtarzać - niektórzy badają co roku, inni co dwa lata, jeszcze inni - przed kolejnym kryciem psa albo suki. Prawidłowo certyfikat ważny jest przez rok od wykonania badania. Ważne, aby pies użyty w hodowli otrzymał wynik clear.
Nie jest jednak wolna od chorób i zdarzają się:
- dysplazja bioder (HD)
- choroby oczu: postępujący zanik siatkówki (PRA) i katarakta
- rzadziej: kłębuszkowe zapalenie nerek
- u niekastrowanych starszych samców problemy z prostatą
- zdarzają się skłonności do alergii oraz atopowe zapalenie skóry
Rasa należy także do kręgu ras zagrożonych Sebaceous Adenitis (SA), choć choroba ta zdarza się stosunkowo rzadko.
Wybierając hodowlę należy więc zwrócić uwagę na badania rodziców pod kątem dysplazji bioder oraz chorób oczu.
Badanie na dysplazję wykonuje się raz w życiu na podstawie zdjęcia rentgenowskiego. Do hodowli dopuszczone są osobniki z wynikiem A, B i C - jednak osobniki z dysplazją C można krzyżować wyłącznie z osobnikami z dysplazją A. Osobniki z dysplazją D i E powinny być kategorycznie wykluczone z hodowli.
Badanie oczu wykonuje się u lekarza specjalisty, uprawnionego do wydania certyfikatu (CERF) - lista lekarzy jest dość wąska, dlatego trzeba wcześniej zaplanować badanie, ponieważ czasem trzeba jechać do innej miejscowości. Badanie powinno się powtarzać - niektórzy badają co roku, inni co dwa lata, jeszcze inni - przed kolejnym kryciem psa albo suki. Prawidłowo certyfikat ważny jest przez rok od wykonania badania. Ważne, aby pies użyty w hodowli otrzymał wynik clear.
Czego żaden pies nie powinien jeść!
Nie wszystko, co smaczne i niezbyt szkodliwe dla człowieka nadaje się do spożycia przez psy. Niektóre potrawy czy przysmaki mogą pupilowi zaszkodzić, inne doprowadzić do zatrucia i w skrajnych przypadkach - śmierci. Na co uważać?
Czego żaden pies nie powinien jeść
Mleko w okresie szczenięcym jest łatwostrawne ze względu na obecność u malców enzymu – laktazy. Niektóre dorosłe psy tracą jednak tę zdolność. Nierozłożony cukier – laktoza, ściąga do jelita wodę, co skutkuje biegunką. Niemniej wiele psów do końca życia produkuje laktazę i może z powodzeniem spożywać niewielki ilości mleka.
Cebula i czosnek zawierają substancje (dwusiarczek n-propylu oraz siarczan S-metylocysteiny), które wywołują anemię hemolityczną u psów i kotów. Uważa się, że o ile cebula nie jest psu do niczego potrzebna, to czosnek może być podawany w niewielkich ilościach ze względu na swe prozdrowotne właściwości. Nie ustalono jednak rzeczywistych dawek toksycznych tych warzyw.
Toksyny cebuli i czosnku powodują tworzenie się w erytrocytach tzw. ciałek Heinza. Zbudowane są one ze zmodyfikowanej hemoglobiny. Posiadające je krwinki czerwone mają zmieniony kształt i nie mogą już efektywnie przemieszczać się przez najmniejsze naczynka, ani sprawnie brać udział w wymianie gazowej. Ponadto łatwo pękają. Uwolniona hemoglobina przedostaje się do nerek wywołując czerwone zabarwienie moczu Na skutek zmniejszonej liczby erytrocytów występuje niedotlenienie objawiające się sinicą błon śluzowych. Pies słabnie, serce i płuca przyspieszają, aby nadrobić niedobory tlenowe.
Warzywa strączkowe oraz gruboziarniste kasze (np. kasza jęczmienna) mogą być przyczyną nadmiernych wzdęć. U psa zbyt duża ilość gazów w jelitach jest niebezpieczna, gdyż sprzyja powstaniu skrętu żołądka.
Szpinak, szczaw, rabarbar i boćwina zawierają dużo kwasu szczawiowego. Kwas ten wiąże wapń i żelazo, może przyczyniać się także do powstania kamicy nerkowej. Warzywa te można podawać, ale w niewielkiej ilości.
Winogrona i rodzynki zawierają toksynę mogąca uszkodzić nerki. Za trujące dla psów uważa się wszystkie rodzaje winogron, a także liście i łodygi roślin. Wstępnie ustalono, że zatrucie występuje po spożyciu około 2 winogron na kg masy ciała i po zjedzeniu około 350 gramów rodzynek na dorosłego, 30 kg psa. Niestety nie wiadomo na razie, jaka substancja jest odpowiedzialna za zatrucia. Dlatego trudno z całą stanowczością stwierdzić, że tylko większe ilości winogron mogą zaszkodzić. Nie wykluczone bowiem, że toksyna może się kumulować.
Nadmiar cytrusów może wywołać u psa wymioty. Można podawać niewielkie ilości po usunięciu pestek i obraniu np. pomarańczy, czy mandarynek z białych powłoczek okrywających miąższ.
Czekolada - jest prawdziwą toksyną. Zawiera ona alkaloid – teobrominę, która choć nieszkodliwa dla ludzi może spowodować silne zatrucie u psa, a nawet śmierć zwierzaka! Teobromina to alkaloid z grupy metyloksantyn (podobnie jak kofeina i teofilina). Ilość zjedzonej czekolady musi być dosyć duża, aby nastąpiło zatrucie – jednak zdarzają się zwierzęta wyjątkowo wrażliwe, które mogą zachorować nawet po niewielkiej ilości czekolady. Najwięcej teobrominy zawiera gorzkie kakao (1,3 g na 100g), następnie czekolada półgorzka (0,5g/100g), najmniej – czekolada mleczna (0,15g/100g). Dawka toksyczna teobrominy to około 0,1 g na kg masy ciała psa.
Białko jaja kurzego zawiera sporo awidyny, która wiąże biotynę, z tego względu niektórzy zalecają gotowanie jajek. Gotowanie niszczy bowiem tę substancję. Niedobór biotyny może być przyczyną pogorszenia stanu włosa. Jednak w żółtku jaja znajduje się bardzo dużo biotyny, co rekompensuje jej stratę z nawiązką. Niebezpieczne może być natomiast podawanie dużych ilości samego, surowego białka jaja. Podając surowe jajka trzeba liczyć się z ryzykiem zatrucia salmonellą. Barfiarze podają wraz z surowym jajkiem także rozgniecioną skorupkę. Jest to zupełnie bezpieczne, jednak wapno w skorupkach jaj występuje w nie najlepiej przyswajalnej postaci.
Resztki ze stołu mogą być uzupełnieniem psiej diety pod warunkiem, że są to odpadki „wysokiej jakości”. Nie wolno podawać tego, czego sami byśmy nie zjedli – np. przesolonej zupy, ociekającej tłuszczem skóry z golonki, czy nadmiernie przyprawionego kotleta. Skórki z wędlin mogą wywołać zapalenie żołądka i niedrożność jelit, zaś nadmiar tłuszczu – może przyczynić się do wystąpienia zapalenia trzustki. Psy nie potrzebują przypraw w jedzeniu, poza tym pikantne dodatki mogą wywołać biegunkę, a także być przyczyną alergii.
Gotowane lub pieczone kości z kurczaka są po rozgryzieniu bardzo ostre i mogą zrobić psu dużą krzywdę. Surowe skrzydełka czy szyjki nie są niebezpieczne i można dawać je psu.
Surowe ryby morskie zawierają trimetyloaminę, która wiąże obecne w pożywieniu żelazo w postać nieprzyswajalną, co może spowodować bardzo ciężką anemię i zmianę barwy sierści. Gotowanie ryb zabezpiecza przed niekorzystnym działaniem trimetyloaminy.
Pieczywo jest źle trawione przez psy. Aby chleb mógł zostać strawiony, żołądek psa musi wydzielić trzykrotnie więcej fermentów niż w przypadku trawienia np. mleka. Chleb bardzo długo zalega w psim żołądku. Podawanie chleba powoduje nadmierna ilość gazów i zaparcia.
Ziemniaki są przez psy trawione z trudnością, ponadto są przyczyną zaburzeń we wchłanianiu witamin z grupy B. Można czasem podać, ale wyłącznie w formie puree.
Mięso wieprzowe jest zbyt tłuste i zbyt ciężkostrawne dla psa, ponadto istnieje zagrożenie zarażenia wirusem wywołującym chorobę Aujeszkyego.
Warto zatem uważać, aby pies nie zjadł jednej z tych rzeczy – nawet przypadkiem.
Kleszcze
Kleszcze - czyli co w trawie piszczy ;)
Należy pamiętać, aby zabezpieczyć swojego futrzaka przed ewentualnymi ugryzieniami tych pasożytów, ponieważ może to się skończyć zachorowaniem na wiele niebezpiecznych chorób wywołanych przez wirusy, które są przenoszone przez kleszcze. Jak wiemy samoyed posiada niewyobrażalne pokłady futra, nawet latem kiedy jest "zupełnie łysy" ciężko jest znaleźć pasożyta. Samoyed posiada dość grubą skórę na większości ciała, dlatego najczęstszymi miejscami, gdzie gryzą kleszcze to miejsca gdzie skóra jest bardzo cienka i nieosłonięta wystarczająco włosem. Kleszcze najczęściej gryzą w okolicy brzucha, genitaliów, odbytu, pach i głowy - zwłaszcza kolo oczu, nosa, warg, a także w podbródek i w uszach, za uszami. Miejsca wcześniej wymienione należy sprawdzać regularnie lub po każdym spacerze, jeśli się wybieramy na łąki, rzekę, w okolice lasów lub zarośli.
Ja osobiście kiedy chodzę w takie "dzikie" miejsca, gdzie puszczam psiaka ze smyczy, zawsze po powrocie do domu zabieram się za gruntowne czesanie. Jak nam wszystkim wiadomo po takim wypadzie, zawsze w futerku można znaleźć mnóstwo farfocli, a przy okazji dokładnie oglądnąć psa czy coś się na niego nie rzuciło. ;)
Jak w razie potrzeby usunąć kleszcza
Jak zauważymy kleszcza należy usunąć go najszybciej jak to jest tylko możliwe, zapobiegnie to ewentualnemu zakażeniu oraz zmniejszy ryzyko zachorowania naszego przyjaciela.
Jeśli chodzi o usuwanie - przygotowuję:
- zwykły słoik, który napełniam do połowy wodą
- pęsetę - najzwyklejszą dostępną w każdym sklepie kosmetycznym
- gaziki
- środek antybakteryjny - ale może to być woda utleniona, spirytus - wszystko co odkaża ranę
Najpierw trzeba rozłożyć futerko w okolicy, gdzie znajduje się kleszcz, zdezynfekować pęsetę, złapać kleszcza pęsetą przy samej skórze i pociągnąć jednym zdecydowanym ruchem - nie wolno kręcić. Kleszcza wrzucamy do słoika z wodą, żeby nam nie uciekł, a następnie przemywamy dokładnie ranę. Należy też sprawdzić czy po kleszczu nic nie zostało. Jeśli tak - radziłabym udać się do weterynarza.
Odradzam smarowania czymkolwiek (np. wazeliną, kremem, masłem, oliwką) wgryzionego w skórę kleszcza, ponieważ po takim zabiegu kleszcz wymiotuje i uwalnia większą ilość skażonej wydzieliny do ciała żywiciela.
Zabezpieczenie psa
Na rynku dostępnych jest wiele preparatów, które zabezpieczają naszego psa przed większością ugryzień. Począwszy od obroży, zawieszek na obroże, zawieszek ultradźwiękowych, sprayów, lotionów, kropelek, tabletek oraz specjalnych preparatów weterynaryjnych - w zależności co danemu właścicielowi odpowiada oraz nie uczula naszego psa. Warto sprawdzić po zastosowaniu produktu, czy nie pojawiają się zaczerwienienia, krostki lub pies nie linieje w miejscu gdzie zastosowano dany preparat.
Ja osobiście używam kropelek Fiprex rozmiar L i jestem z nich zadowolona. Moja suczka nie ma po nich uczulenia oraz preparat dobrze broni ją przed kleszczami, wszami i pchłami.
Dla zainteresowanych podaję skład produktu i sposób użycia:
SKŁAD:
- Fipronil 75 mg/1 ml
- Fipronil 150 mg/2 ml
- Fipronil 300 mg/4 ml
- Fipronil 412,5 mg/5,5 ml
SPOSÓB PODANIA:
Nie kąpać zwierząt 2 dni przed oraz 2 dni po podaniu preparatu. Otworzyć tubkę przez przekręcenie i oderwanie końcówki. Rozchylić sierść
między łopatkami i wycisnąć całą zawartość tubki - bezpośrednio na skórę - wzdłuż linii kręgosłupa aż do nasady ogona.
W celu uzyskania optymalnego efektu działania produkt należy podawać z zachowaniem minimum 4-tygodniowych odstępów pomiędzy kolejnymi aplikacjami. Należy zawsze mieć na uwadze aktualny stopień nasilenia inwazji pcheł i kleszczy na danym terenie.
Preparat nie zabezpiecza przed przyczepieniem się kleszcza do skóry zwierzęcia. Po zabiciu kleszcze zazwyczaj spadają z sierści psa, natomiast te, które pozostaną mogą być usunięte przez delikatne strzepnięcie. W niekorzystnych warunkach po zastosowaniu preparatu mogą pozostawać na zwierzęciu pojedyncze ektopasożyty, w związku z tym nie można całkowicie wykluczyć możliwości przenoszenia chorób zakaźnych.
Pchły występują również w miejscach, w których przebywają zwierzęta (legowiska, dywany). Miejsca te również powinny być poddane działaniu odpowiednich preparatów przeciwpasożytniczych i regularnie odkurzane.
Należy pamiętać, aby zabezpieczyć swojego futrzaka przed ewentualnymi ugryzieniami tych pasożytów, ponieważ może to się skończyć zachorowaniem na wiele niebezpiecznych chorób wywołanych przez wirusy, które są przenoszone przez kleszcze. Jak wiemy samoyed posiada niewyobrażalne pokłady futra, nawet latem kiedy jest "zupełnie łysy" ciężko jest znaleźć pasożyta. Samoyed posiada dość grubą skórę na większości ciała, dlatego najczęstszymi miejscami, gdzie gryzą kleszcze to miejsca gdzie skóra jest bardzo cienka i nieosłonięta wystarczająco włosem. Kleszcze najczęściej gryzą w okolicy brzucha, genitaliów, odbytu, pach i głowy - zwłaszcza kolo oczu, nosa, warg, a także w podbródek i w uszach, za uszami. Miejsca wcześniej wymienione należy sprawdzać regularnie lub po każdym spacerze, jeśli się wybieramy na łąki, rzekę, w okolice lasów lub zarośli.
Ja osobiście kiedy chodzę w takie "dzikie" miejsca, gdzie puszczam psiaka ze smyczy, zawsze po powrocie do domu zabieram się za gruntowne czesanie. Jak nam wszystkim wiadomo po takim wypadzie, zawsze w futerku można znaleźć mnóstwo farfocli, a przy okazji dokładnie oglądnąć psa czy coś się na niego nie rzuciło. ;)
Jak w razie potrzeby usunąć kleszcza
Jak zauważymy kleszcza należy usunąć go najszybciej jak to jest tylko możliwe, zapobiegnie to ewentualnemu zakażeniu oraz zmniejszy ryzyko zachorowania naszego przyjaciela.
Jeśli chodzi o usuwanie - przygotowuję:
- zwykły słoik, który napełniam do połowy wodą
- pęsetę - najzwyklejszą dostępną w każdym sklepie kosmetycznym
- gaziki
- środek antybakteryjny - ale może to być woda utleniona, spirytus - wszystko co odkaża ranę
Najpierw trzeba rozłożyć futerko w okolicy, gdzie znajduje się kleszcz, zdezynfekować pęsetę, złapać kleszcza pęsetą przy samej skórze i pociągnąć jednym zdecydowanym ruchem - nie wolno kręcić. Kleszcza wrzucamy do słoika z wodą, żeby nam nie uciekł, a następnie przemywamy dokładnie ranę. Należy też sprawdzić czy po kleszczu nic nie zostało. Jeśli tak - radziłabym udać się do weterynarza.
Odradzam smarowania czymkolwiek (np. wazeliną, kremem, masłem, oliwką) wgryzionego w skórę kleszcza, ponieważ po takim zabiegu kleszcz wymiotuje i uwalnia większą ilość skażonej wydzieliny do ciała żywiciela.
Zabezpieczenie psa
Na rynku dostępnych jest wiele preparatów, które zabezpieczają naszego psa przed większością ugryzień. Począwszy od obroży, zawieszek na obroże, zawieszek ultradźwiękowych, sprayów, lotionów, kropelek, tabletek oraz specjalnych preparatów weterynaryjnych - w zależności co danemu właścicielowi odpowiada oraz nie uczula naszego psa. Warto sprawdzić po zastosowaniu produktu, czy nie pojawiają się zaczerwienienia, krostki lub pies nie linieje w miejscu gdzie zastosowano dany preparat.
Ja osobiście używam kropelek Fiprex rozmiar L i jestem z nich zadowolona. Moja suczka nie ma po nich uczulenia oraz preparat dobrze broni ją przed kleszczami, wszami i pchłami.
Dla zainteresowanych podaję skład produktu i sposób użycia:
SKŁAD:
- Fipronil 75 mg/1 ml
- Fipronil 150 mg/2 ml
- Fipronil 300 mg/4 ml
- Fipronil 412,5 mg/5,5 ml
SPOSÓB PODANIA:
Nie kąpać zwierząt 2 dni przed oraz 2 dni po podaniu preparatu. Otworzyć tubkę przez przekręcenie i oderwanie końcówki. Rozchylić sierść
między łopatkami i wycisnąć całą zawartość tubki - bezpośrednio na skórę - wzdłuż linii kręgosłupa aż do nasady ogona.
W celu uzyskania optymalnego efektu działania produkt należy podawać z zachowaniem minimum 4-tygodniowych odstępów pomiędzy kolejnymi aplikacjami. Należy zawsze mieć na uwadze aktualny stopień nasilenia inwazji pcheł i kleszczy na danym terenie.
Preparat nie zabezpiecza przed przyczepieniem się kleszcza do skóry zwierzęcia. Po zabiciu kleszcze zazwyczaj spadają z sierści psa, natomiast te, które pozostaną mogą być usunięte przez delikatne strzepnięcie. W niekorzystnych warunkach po zastosowaniu preparatu mogą pozostawać na zwierzęciu pojedyncze ektopasożyty, w związku z tym nie można całkowicie wykluczyć możliwości przenoszenia chorób zakaźnych.
Pchły występują również w miejscach, w których przebywają zwierzęta (legowiska, dywany). Miejsca te również powinny być poddane działaniu odpowiednich preparatów przeciwpasożytniczych i regularnie odkurzane.
Sen REM
Sen REM (paradoksalny)
Swą nazwę bierze od skrótu angielskich słów (Rapid Eye Movement), które oznaczają szybkie ruchy gałek ocznych. Jest nazywany paradoksalnym, bo jest bardzo mocny i towarzyszy mu silne zwiotczenie mięśni, a jednocześnie występują wspomniane szybkie ruchy gałek ocznych (często widać drganie powiek). U psów, inaczej niż u ludzi, można zauważyć drganie uszu, wibrysów, łap, ogona. W tym czasie szczególnie intensywnie zachodzą procesy utrwalania tego, co znajdowało się w pamięci krótkotrwałej, a co dotyczy najświeższych doświadczeń, a więc odgrywa ważną rolę w procesie uczenia się.
Faza snu REM ma duże znaczenie dla prawidłowego odpoczynku organizmu. Zupełne pozbawienie snu paradoksalnego w warunkach laboratoryjnych przez dłuższy czas sprawia, że zwierzę jest bardzo zmęczone, jakby bezwładne, ma obniżone napięcie mięśniowe, jest nadwrażliwe na światło i więcej je i pije. Jego zachowanie przypomina stan narkoleptyczny (zasypianie w trakcie aktywności, np. ruchu). Gdy może spać bez ograniczeń, nadrabia sen paradoksalny do chwili, gdy będzie mogło funkcjonować tak, jak przed eksperymentem. U psów, u których występowały zaburzenia snu poprawę widać m.in. w częstszym pojawianiu się u niego objawów snu REM.
Czasami właścicieli niepokoją zachowania w czasie snu paradoksalnego. Szczekanie, poruszanie łapami, ogonem czy językiem. Interpretują te objawy jako świadectwo sennych koszmarów i aby przynieść zwierzęciu ulgę, próbują je obudzić i w ten sposób popełniają błąd, bo utrudniają mu pełną regenerację, jaką zapewnia tylko pełny cykl snu, który w warunkach prawidłowych nigdy nie kończy się przebudzeniem.
Cykl snu
Sen składa się z kilku faz, dominującej – snu głębokiego (który także dzielony jest na kilka okresów) i snu REM. Po zaśnięciu pies stosunkowo szybko wchodzi w sen głęboki, a po 10-30 minutach pojawia się sen paradoksalny, trwający 5-7 minut. Po nim następuje znów sen głęboki, po czym pies budzi się lub zaczyna się kolejny cykl. Pełen cykl trwa około 45 minut. Bezpośrednio po sobie mogą wystąpić dwa cykle. Między kolejnymi cyklami występują około czterdziesto-minutowe przerwy, w czasie których pies czuwa lub zapada w lekki sen.
Swą nazwę bierze od skrótu angielskich słów (Rapid Eye Movement), które oznaczają szybkie ruchy gałek ocznych. Jest nazywany paradoksalnym, bo jest bardzo mocny i towarzyszy mu silne zwiotczenie mięśni, a jednocześnie występują wspomniane szybkie ruchy gałek ocznych (często widać drganie powiek). U psów, inaczej niż u ludzi, można zauważyć drganie uszu, wibrysów, łap, ogona. W tym czasie szczególnie intensywnie zachodzą procesy utrwalania tego, co znajdowało się w pamięci krótkotrwałej, a co dotyczy najświeższych doświadczeń, a więc odgrywa ważną rolę w procesie uczenia się.
Faza snu REM ma duże znaczenie dla prawidłowego odpoczynku organizmu. Zupełne pozbawienie snu paradoksalnego w warunkach laboratoryjnych przez dłuższy czas sprawia, że zwierzę jest bardzo zmęczone, jakby bezwładne, ma obniżone napięcie mięśniowe, jest nadwrażliwe na światło i więcej je i pije. Jego zachowanie przypomina stan narkoleptyczny (zasypianie w trakcie aktywności, np. ruchu). Gdy może spać bez ograniczeń, nadrabia sen paradoksalny do chwili, gdy będzie mogło funkcjonować tak, jak przed eksperymentem. U psów, u których występowały zaburzenia snu poprawę widać m.in. w częstszym pojawianiu się u niego objawów snu REM.
Czasami właścicieli niepokoją zachowania w czasie snu paradoksalnego. Szczekanie, poruszanie łapami, ogonem czy językiem. Interpretują te objawy jako świadectwo sennych koszmarów i aby przynieść zwierzęciu ulgę, próbują je obudzić i w ten sposób popełniają błąd, bo utrudniają mu pełną regenerację, jaką zapewnia tylko pełny cykl snu, który w warunkach prawidłowych nigdy nie kończy się przebudzeniem.
Cykl snu
Sen składa się z kilku faz, dominującej – snu głębokiego (który także dzielony jest na kilka okresów) i snu REM. Po zaśnięciu pies stosunkowo szybko wchodzi w sen głęboki, a po 10-30 minutach pojawia się sen paradoksalny, trwający 5-7 minut. Po nim następuje znów sen głęboki, po czym pies budzi się lub zaczyna się kolejny cykl. Pełen cykl trwa około 45 minut. Bezpośrednio po sobie mogą wystąpić dwa cykle. Między kolejnymi cyklami występują około czterdziesto-minutowe przerwy, w czasie których pies czuwa lub zapada w lekki sen.
Czym jest dogoterapia?
Cztery łapy, mokry nosek, merdający ogonek i dużo czułości.. czyli terapia z udziałem psa.
Zajęcia z dogoterapii pomagają dzieciom wykonywać ćwiczenia w naturalny i niewymuszony sposób, dzięki czemu stają się one przyjemne.
Dla nas to zwykłe głaskanie czy przytulenie się do czworonoga dla tych dzieci to początek więzi, która pomaga: zwalczyć lęk, przełamywać bariery, eliminować agresję, zwiększać zasób słownictwa, ulepszać sprawność ruchową (czesanie psa), stymulować zmysły (wzroku, dotyku), uczyć nawyku higieny i odpowiedzialności.
Do zajęć z dogoterapii najczęściej wykorzystuje się rasy: Labrador Retriever, Golden Retriever, Cavalier King Charles Spaniel czy właśnie Samoyed - oczywiście pies musi przejść szkolenie :)
Zajęcia z dogoterapii pomagają dzieciom wykonywać ćwiczenia w naturalny i niewymuszony sposób, dzięki czemu stają się one przyjemne.
Dla nas to zwykłe głaskanie czy przytulenie się do czworonoga dla tych dzieci to początek więzi, która pomaga: zwalczyć lęk, przełamywać bariery, eliminować agresję, zwiększać zasób słownictwa, ulepszać sprawność ruchową (czesanie psa), stymulować zmysły (wzroku, dotyku), uczyć nawyku higieny i odpowiedzialności.
Do zajęć z dogoterapii najczęściej wykorzystuje się rasy: Labrador Retriever, Golden Retriever, Cavalier King Charles Spaniel czy właśnie Samoyed - oczywiście pies musi przejść szkolenie :)
Kąpanie
Kąpanie Samoyeda - czyli jak się za to zabrać :)
Tym bardziej, że teraz idzie wiosna temat wydaje mi się jak najbardziej na czasie :)
Etap pierwszy - czesanie
Zanim zabierzemy się za kąpiel samoyeda, musimy pamiętać aby porządnie go wyczesać, zwłaszcza w czasie sezonowego linienia, kiedy nasz futrzak zmienia swoją szatę z zimowej na letnią, bo wtedy odchodzi cały podszorstek. Ja czeszę samoyeda partiami - zaczynam od brzucha szczególną uwagę przywiązując do okolicy pach oraz klatki piersiowej, później zabieram się za boki,tułowie,i, kryzę, portki, ogon, na końcu pysk :) Pamiętajmy, że szczotką musimy się dostać niemal do skóry, by usunąć martwy podszorstek. Zapobiegnie to sfilcowaniu się włosa i zrobieniu się zbitych kołtunów po kąpieli, które będzie nam później bardzo ciężko rozczesać oraz znacznie wydłuży nam czas suszenia.
Etap drugi - wycięcie sierści między opuszkami
Najlepiej się do tego sprawdzają nożyczki z zaokrąglonymi końcami.
Mimo, że nożyczki mają zaokrąglone końce trzeba uważać, żeby nie skaleczyć łapki psu, ponieważ opuszki łap są bardzo ukrwione i potem ciężko zatamować krew. Pies powinien leżeć na boku - ja osobiście używam komendy "zdechł pies". Bierzemy pewnie łapę w dłoń i staramy wyciąć starannie sierść między opuszkami (nożyczki kierujemy na zewnątrz od łapy psa) tak, aby futerko nie przeszkadzało jak pies stawia łapę - ja osobiście powtarzam ten zabieg co 2 tygodnie, bez różnicy czy pies jest kąpany czy nie.
Etap trzeci - przygotowanie kąpieli
Kiedy wlewamy wodę do wanny czy brodzika w prysznicu należy pamiętać, że woda ma być letnia. Przygotowujemy wybrany szampon, odżywkę, masę ręczników - ja potrzebuje sześciu, aby mniej więcej łazienka przeżyła. Jeśli chodzi o ręczniki najlepiej się nadają stare wysłużone, ponieważ bardzo szybko wchłaniają wodę.
jeśli będzie zbyt ciepła woda futrzak zrzuci włos - sposób na szybką wylinkę
Etap czwarty - kąpiel
Mycie :
Wkładamy futrzaka do wanny/pod prysznic i dokładnie spłukujemy letnią wodą, tak by zmoczyć cały włos do samej skóry. Mniej więcej zajmuję to o koło 15 min zanim porządnie zmoczymy futerko. Na tak zmoczonego psa możemy nałożyć szampon - jeśli to koncentrat stosujemy się do sposobu użycia danego szamponu. jeśli to szampon wybielający to możemy zrobić bardziej stężony roztwór na bardzo zabrudzone miejsca. Przy myciu ważnie jest by za bardzo nie splątać sierści uniknie to kołtunienia, zwłaszcza w okolicy portek, kryzy i włosa za uszami i na ogonie - tam staramy się rozprowadzać szampon delikatnie. Jeśli chodzi o mycie głowy, musimy zwrócić szczególną uwagę na to by szampon nie dostał się do oczu naszego pupila. - jeśli się dostanie należy szybko przepłukać oko wodą, lub zastosować się do środków ostrożności na etykiecie danego szamponu.
Spłukiwanie :
Spłukujemy szampon/odżywkę chłodną wodą, na tyle dokładnie, by psiak się nie pienił. Największą uwagę zwracamy na uszy, oczy i nos. Jeśli chodzi o uszy manewrujemy strumieniem wody tak, by się nie nalała bezpośrednio do ucha psa.
:idea: można też włożyć na czas spłukiwania płatki kosmetyczne do uszka, żeby chronił przed dostaniem się tam wody z szamponem.
Uwaga: żeby nie nalać psu wody do nosa co może skutkować rozchorowaniem, może to nawet grozić uduszeniem.
Jeśli spłukujemy psa chłodną wodą zamykamy mieszki włosowe i sierść wygląda bardziej efektownie.
Etap piąty - osuszenie
Zanim pies wyjdzie z wanny/prysznica możemy ściągnąć nadmiar wody dłońmi, ułatwi to osuszenie i zaoszczędzi co najmniej jeden ręcznik :D Przy osuszaniu nie możemy za mocno trzeć ręcznikiem, by nie uszkodzić włosa oraz doprowadzić do skołtunienia. Po osuszeniu należy wytrzeć uszy w środku płatkami kosmetycznymi lub ręcznikiem.
Przy okazji można psu obciąć pazury, ponieważ zmiękły podczas kąpieli i bardzo łatwo się je przycina ;) ja używam cążków do pazurów
Etap szósty - suszenie
Jak skończy się radość i bieganie z otrzepywaniem po całym domu, możemy spokojnie zabrać się za suszenie. Naszego futrzaka suszymy równomiernie po całym ciele tak, by nie przegrzać skóry w jednym miejscu. Przy suszeniu należy pamiętać, aby psa nie suszyć ciepłym powietrzem tylko chłodnym, lub o temperaturze pokojowej zapobiegnie to przegrzaniu. Suszymy od skóry pod kontem, tak by suszarka wydmuchiwała wodę z włosa na zewnątrz - przyspieszy to czas suszenia. Przy suszeniu regularnie przeczesujemy włos szczotką, by rozdzielić włos. Najlepiej zacząć od zadu, gniazda i stopniowo przemieszczać strumień powietrza w stronę głowy. Okolicę głowy suszymy z dalszej odległości, najlepiej suszarką skierowaną od tyłu do pyszczka, by nie nawiać powietrzem do uszu.
Warto zwrócić uwagę na to, by dokładnie wysuszyć:
- okolice za uszami,
- pachy,
- gniazdo -miejsce na grzbiecie gdzie samoyed ma podniesiony ogon na grzbiet.
Unikniecie zrobienia odparzeń, ranek i pęknięć skóry - ponieważ tam znajduję się delikatna skóra, a jeśli chodzi o gniazdo pod ogonem znajduje się tam dużo włosa, dodatkowo pies przykrywa je kitą.
:idea: Do suszenia sprawdza się świetnie dmuchawa, skraca pracę o połowę, gdy suszymy suszarką ręczną czas trwania suszenia wynosi około 3-4h, a dmuchawą 1,5h-2h. Dmuchawa ma silniejszy, regulowany nawiew wręcz wydmuchuje wodę z włosa. Osobiście bardzo polecam.
Tym bardziej, że teraz idzie wiosna temat wydaje mi się jak najbardziej na czasie :)
Etap pierwszy - czesanie
Zanim zabierzemy się za kąpiel samoyeda, musimy pamiętać aby porządnie go wyczesać, zwłaszcza w czasie sezonowego linienia, kiedy nasz futrzak zmienia swoją szatę z zimowej na letnią, bo wtedy odchodzi cały podszorstek. Ja czeszę samoyeda partiami - zaczynam od brzucha szczególną uwagę przywiązując do okolicy pach oraz klatki piersiowej, później zabieram się za boki,tułowie,i, kryzę, portki, ogon, na końcu pysk :) Pamiętajmy, że szczotką musimy się dostać niemal do skóry, by usunąć martwy podszorstek. Zapobiegnie to sfilcowaniu się włosa i zrobieniu się zbitych kołtunów po kąpieli, które będzie nam później bardzo ciężko rozczesać oraz znacznie wydłuży nam czas suszenia.
Etap drugi - wycięcie sierści między opuszkami
Najlepiej się do tego sprawdzają nożyczki z zaokrąglonymi końcami.
Mimo, że nożyczki mają zaokrąglone końce trzeba uważać, żeby nie skaleczyć łapki psu, ponieważ opuszki łap są bardzo ukrwione i potem ciężko zatamować krew. Pies powinien leżeć na boku - ja osobiście używam komendy "zdechł pies". Bierzemy pewnie łapę w dłoń i staramy wyciąć starannie sierść między opuszkami (nożyczki kierujemy na zewnątrz od łapy psa) tak, aby futerko nie przeszkadzało jak pies stawia łapę - ja osobiście powtarzam ten zabieg co 2 tygodnie, bez różnicy czy pies jest kąpany czy nie.
Etap trzeci - przygotowanie kąpieli
Kiedy wlewamy wodę do wanny czy brodzika w prysznicu należy pamiętać, że woda ma być letnia. Przygotowujemy wybrany szampon, odżywkę, masę ręczników - ja potrzebuje sześciu, aby mniej więcej łazienka przeżyła. Jeśli chodzi o ręczniki najlepiej się nadają stare wysłużone, ponieważ bardzo szybko wchłaniają wodę.
jeśli będzie zbyt ciepła woda futrzak zrzuci włos - sposób na szybką wylinkę
Etap czwarty - kąpiel
Mycie :
Wkładamy futrzaka do wanny/pod prysznic i dokładnie spłukujemy letnią wodą, tak by zmoczyć cały włos do samej skóry. Mniej więcej zajmuję to o koło 15 min zanim porządnie zmoczymy futerko. Na tak zmoczonego psa możemy nałożyć szampon - jeśli to koncentrat stosujemy się do sposobu użycia danego szamponu. jeśli to szampon wybielający to możemy zrobić bardziej stężony roztwór na bardzo zabrudzone miejsca. Przy myciu ważnie jest by za bardzo nie splątać sierści uniknie to kołtunienia, zwłaszcza w okolicy portek, kryzy i włosa za uszami i na ogonie - tam staramy się rozprowadzać szampon delikatnie. Jeśli chodzi o mycie głowy, musimy zwrócić szczególną uwagę na to by szampon nie dostał się do oczu naszego pupila. - jeśli się dostanie należy szybko przepłukać oko wodą, lub zastosować się do środków ostrożności na etykiecie danego szamponu.
Spłukiwanie :
Spłukujemy szampon/odżywkę chłodną wodą, na tyle dokładnie, by psiak się nie pienił. Największą uwagę zwracamy na uszy, oczy i nos. Jeśli chodzi o uszy manewrujemy strumieniem wody tak, by się nie nalała bezpośrednio do ucha psa.
:idea: można też włożyć na czas spłukiwania płatki kosmetyczne do uszka, żeby chronił przed dostaniem się tam wody z szamponem.
Uwaga: żeby nie nalać psu wody do nosa co może skutkować rozchorowaniem, może to nawet grozić uduszeniem.
Jeśli spłukujemy psa chłodną wodą zamykamy mieszki włosowe i sierść wygląda bardziej efektownie.
Etap piąty - osuszenie
Zanim pies wyjdzie z wanny/prysznica możemy ściągnąć nadmiar wody dłońmi, ułatwi to osuszenie i zaoszczędzi co najmniej jeden ręcznik :D Przy osuszaniu nie możemy za mocno trzeć ręcznikiem, by nie uszkodzić włosa oraz doprowadzić do skołtunienia. Po osuszeniu należy wytrzeć uszy w środku płatkami kosmetycznymi lub ręcznikiem.
Przy okazji można psu obciąć pazury, ponieważ zmiękły podczas kąpieli i bardzo łatwo się je przycina ;) ja używam cążków do pazurów
Etap szósty - suszenie
Jak skończy się radość i bieganie z otrzepywaniem po całym domu, możemy spokojnie zabrać się za suszenie. Naszego futrzaka suszymy równomiernie po całym ciele tak, by nie przegrzać skóry w jednym miejscu. Przy suszeniu należy pamiętać, aby psa nie suszyć ciepłym powietrzem tylko chłodnym, lub o temperaturze pokojowej zapobiegnie to przegrzaniu. Suszymy od skóry pod kontem, tak by suszarka wydmuchiwała wodę z włosa na zewnątrz - przyspieszy to czas suszenia. Przy suszeniu regularnie przeczesujemy włos szczotką, by rozdzielić włos. Najlepiej zacząć od zadu, gniazda i stopniowo przemieszczać strumień powietrza w stronę głowy. Okolicę głowy suszymy z dalszej odległości, najlepiej suszarką skierowaną od tyłu do pyszczka, by nie nawiać powietrzem do uszu.
Warto zwrócić uwagę na to, by dokładnie wysuszyć:
- okolice za uszami,
- pachy,
- gniazdo -miejsce na grzbiecie gdzie samoyed ma podniesiony ogon na grzbiet.
Unikniecie zrobienia odparzeń, ranek i pęknięć skóry - ponieważ tam znajduję się delikatna skóra, a jeśli chodzi o gniazdo pod ogonem znajduje się tam dużo włosa, dodatkowo pies przykrywa je kitą.
:idea: Do suszenia sprawdza się świetnie dmuchawa, skraca pracę o połowę, gdy suszymy suszarką ręczną czas trwania suszenia wynosi około 3-4h, a dmuchawą 1,5h-2h. Dmuchawa ma silniejszy, regulowany nawiew wręcz wydmuchuje wodę z włosa. Osobiście bardzo polecam.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






